H.O.O.R. Pan-Europa:
wczoraj, dziś, jutro

Czyń swoją wolę, będzie całym Prawem.

Istnieje płomień. Płomień wolności, który płonie w sercach dzieci Europy. Święty Zakon RaHoorKhuit'a powstał z popiołów tych, którzy odeszli przed Nami, a którzy służyli nam niosąc pochodnie Prawa; a słowem Prawa jest Thelema. Stopniowo, kolejny raz wyłania się w Niemczech ruch, o którym wielu wolałoby zapomnieć. I niechaj wolno będzie mi powiedzieć, że wciąż żyją ci, których uważa się za zmarłych. Thelema jest nie tylko słowem 100 letniego pisma, ale też sposobem życia i ruchem kulturowym. Jest tradycją Światła, Miłości, Życia i Wolności. Zaprawdę niewielu jest powołanych; lecz spośród nich, wielu zostało wybranych.

Thelema miała trudną drogę do przebycia, zwłaszcza, że musiała stawić czoła problemom spowodowanym wojnami XX wieku. Mimo to, Niemcy są dumne, iż to właśnie one wydały jednego z najważniejszych przedstawicieli thelemicznego ruchu: Karla Johanna Germera, Fratra Saturnusa X° O.T.O. , Mistrza Świątyni 8°= 3° A.'.A.'. (1885-1962 e.v.). Za sprawą jego kontaktów z Crowleyem, naziści umieścili go w obozie koncentracyjnym, z którego zdołał jednak zbiec, początkowo udając się do Belgii, a następnie do Anglii, ostatecznie zaś wyemigrował do USA. Był on następcą Crowley’a na wszystkich istotnych stanowiskach, które ten piastował. Przejął władzę nad Zewnętrznym Zakonem, jak również stanowisko Kanclerza A.'.A.'. (to drugie stanowisko piastował właściwie juz od 1925 e.v.). Pod jego przywództwem, ruch został poddany swoistej terapi odchudzającej: w momencie śmierci Germer posiadał jedynie jednego lojalnego ucznia, Brazylijczyka imieniem Marcelo Ramos Motta (1931-1978 e.v.).

Ów Brazylijczyk został mianowany następcą Germera. W październiku 1962 e.v., mieszkający w Brazylii Motta otrzymał telegram od żony Germera, którego treść brzmiała następująco: "Nasz mistrz nie żyje. Ty jesteś jego Następcą. Przyjmij tą wiadomość ode mnie, jako iż zmarł on na moich rękach, a było to jego ostatnim życzeniem". Motta przez długi czas zmagał sie z ciężarem jaki przypadł mu w udziale, przyjmując ostatecznie powierzoną mu odpowiedzialność i ogłaszając się Głową thelemicznego ruchu. Zrekonstruował on rytuały Zewnętrznego Zakonu, oczyścił je z naleciałości wiktoriańskiej masonerii i tym sposobem zaprezentował nowy system Inicjacji. Czyniąc to, wypełnił zadanie powierzone jego poprzednikowi, Germerowi, który został zobligowany do tego przez Wielką Bestię: "Powinieneś rozważyć całkowitą zmianę systemu - tajemnica jest podstawą i musisz dobrać w tym celu właściwych ludzi".

Motta musiał stawić czoła wielu problemom, wiążącym się zarówno z jego własną pracą, jak i próbami stworzenia thelemicznego ruchu pod swoim przywództwem. Pomimo wszystkich tych trudności, jego systemem, znanym pod nazwą "Społeczność O.T.O.", która byłą wspomnianą powyżej reformacją Zewnętrznego Zakonu, zainteresowali się pewni ludzie w Australii, Wielkiej Brytanii i obu Amerykach.

Owe niewielkie, lokalne grupy, a zwłaszcza grupa działająca w Nashville, w stanie Tennessee, wypracowały nowy system Inicjacji. Motta, podobnie jak i Germer, nie pozostawił po swojej śmierci dużej organizacji, zamiast tego zostawiając po sobie kilku bardzo oddanych uczniów. Jeden z nich, w momencie gdy Motta uznał, iż OTO przestało się rozwijać, został zobligowany do stworzenia nowego Zewnętrznego Zakonu. Sporo czasu upłynęło nim ów uczeń sam stał się mistrzem – lub też przyznał się sam przed sobą, iż tak się stało. Dlatego też powstanie nowego zakonu musiało być odłożone aż do takiej chwili.

W 1992 e.v. uczeń Motty o którym tu mowa, Frater 939.'. , powołał do życia Święty Zakon RaHoorKhuit'a. Mistyczny opis tych zdarzeń został przedstawiony w dokumencie zatytułowanym "Historia H.O.O.R.". W tym samym czasie grupa aspirantów zamieszkująca w Niemczech poszukiwała ośrodka nowoeonicznego ruchu. Owe poszukiwania zawiodły ich na wiele pobocznych ścieżek, jak również w stronę kilku całkiem już martwych punktów. Zrozumieli oni wówczas, że nie ostała się w Europie żadna zewnętrzna manifestacja Wielkiego Białego Bractwa. Stare centrum oświecenia stało się duchową pustynią. Pomimo tego, iż daleka droga dzieliła owych aspirantów od osiągnięcia mistrzostwa, założyli oni własny Zakon, którego głównym celem było odnalezienie "Światła Świata", Mistrza Świątyni A.'. A.'., aby uczynić go Głową ich Zakonu. Poszukiwania trwały siedem długich lat, a sukces nadszedł dopiero wówczas, gdy się poddali; "Gdyż czysta wola, niezaspokojona celem, wyzwolona z żądzy rezultatu jest w pełni doskonała". Odnaleźli go w Villa Corvus, w Opactwie Thelemy, w Terra Flores.

Tym tez sposobem europejscy bracia nawiązali kontakt z Ruchem Mistrza 939.'. i już wkrótce wznieśli Świątynię Inicjacji, zgodnie z tym co zapisano: "wpierw należy wznieść świątynię, aby bóg mógł w niej zamieszkać". Siostra, która równie długo, lecz potajemnie, poszukiwała thelemicznego Ruchu, również wkrótce została powitana w Świątyni, podobnie jak i wiele innych osób. Rok później owa Świątynia stała się Lożą Aton. Od tamtej chwili, Bracia i Siostry z tej loży, pracują z oddaniem by ustanowić Królestwo Ra-Hoor-Khuit'a na ziemi i wzmocnić regencję Heru-Ra-Ha. Pustynia na nowo rozkwitła, wydając nowe owoce.

W Imię Naszej Pani BABALON
I w Imię Bestii, którą ujeżdża;
Chwała Europejskim WOJOWNIKOM LVX.

Miłość jest prawem, miłość podług woli.

Terra Trema

strona główna